IOS

Zmieniające się regulacje, rosnące oczekiwania rynku oraz presja na środowisko naturalne sprawiają, że gospodarka o obiegu zamkniętym staje się dziś koniecznością. Cykl webinarów który zrealizowano od stycznia do czerwca br. stanowi kompleksowe spojrzenie na GOZ jako narzędzie rozwoju, innowacji i budowania odporności przedsiębiorstw wobec współczesnych wyzwań.

Zapraszamy do zapoznania się z materiałami z webinarów:

GOZ jako odpowiedź na kryzys klimatyczny – jak firmy mogą działać na rzecz planety i przyszłości
Warsztat wprowadzający w aktualne wyzwania środowiskowe oraz założenia gospodarki o obiegu zamkniętym jako systemowej odpowiedzi na kryzys klimatyczny i środowiskowy.

Prezentacja

Gospodarka cyrkularna w praktyce – kluczowe wyzwania i szanse w całym łańcuchu wartości firmy

Warsztat poświęcony kluczowym elementom GOZ na wszystkich etapach łańcucha wartości przedsiębiorstwa – od projektowania po odzysk surowców – ze wskazaniem obszarów o największym potencjale zmian.

Prezentacja

GOZ w przepisach – najważniejsze regulacje krajowe i unijne, które powinna znać każda firma

Spotkanie poświęcone aktualnym i planowanym regulacjom prawnym dotyczącym GOZ oraz ich wpływowi na obowiązki i odpowiedzialność przedsiębiorców.

Prezentacja

Transformacja do GOZ – co i jak musi zmienić Twoja firma, by nadążyć za nowym modelem gospodarki

Warsztat koncentrujący się na obszarach działalności firm wymagających zmian w procesie transformacji do GOZ oraz na identyfikacji barier i warunków skutecznego wdrażania.

Prezentacja

Cyrkularne modele biznesowe w praktyce – jak budować zrównoważony i konkurencyjny biznes przyszłości

Warsztat prezentujący wybrane modele biznesowe gospodarki cyrkularnej oraz możliwości ich zastosowania w praktyce.

Prezentacja

GOZ w działaniu – sprawdzone narzędzia, które pomogą Twojej firmie wdrożyć gospodarkę cyrkularną

Spotkanie poświęcone praktycznym narzędziom analizy i planowania działań GOZ, umożliwiającym metodyczne i mierzalne podejście do transformacji.

Prezentacja

Pomiar cyrkularności i efektywności GOZ – wskaźniki, metody i praktyczne narzędzia monitoringu

Warsztat dotyczący monitorowania i oceny efektów wdrażania GOZ z wykorzystaniem kluczowych wskaźników oraz ich powiązania z raportowaniem i regulacjami UE.

Prezentacja

GOZ w praktyce – inspirujące przykłady sukcesów, wyzwania i kluczowe lekcje z wdrożeń

potkanie prezentujące przykłady skutecznych wdrożeń GOZ w różnych sektorach gospodarki wraz z omówieniem czynników sukcesu i napotykanych wyzwań.

Prezentacja

Technologie wspierające GOZ – praktyczne rozwiązania, które zmieniają sposób gospodarowania

Warsztat poświęcony praktycznym rozwiązaniom technologicznym umożliwiającym zamykanie obiegów materiałowych oraz efektywne gospodarowanie zasobami.

Prezentacja

Konsument w procesie obiegu zamkniętego – jak budować postawy i zmieniać nawyki zakupowe

Spotkanie poświęcone znaczeniu postaw konsumenckich w procesie przechodzenia na GOZ oraz wpływowi projektowania produktów i usług na zachowania użytkowników.

Prezentacja

Ekosystem GOZ – jak budować skuteczne partnerstwa i współpracę na rzecz cyrkularności

Warsztat dotyczący budowania współpracy międzysektorowej oraz tworzenia ekosystemów wspierających wdrażanie GOZ na poziomie lokalnym i branżowym.

Prezentacja

Finansowanie gospodarki o obiegu zamkniętym – źródła, modele i strategie pozyskiwania wsparcia

Spotkanie poświęcone źródłom finansowania transformacji w kierunku GOZ oraz barierom i warunkom skutecznego pozyskiwania środków na projekty cyrkularne.

Prezentacja

„Kampania informacyjno-edukacyjna dotycząca gospodarki odpadami, w kierunku Gospodarki o Obiegu Zamkniętym (GOZ)” dofinansowana ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

Dzień Polskiej Żywności, który przypada 25 sierpnia, to dobra okazja, żeby spojrzeć na krajowe produkty nie tylko przez pryzmat smaku, tradycji czy ceny. Żywność jest również efektem wykorzystania konkretnych zasobów: gleby, wody, energii, surowców i pracy człowieka. Dlatego sposób, w jaki ją produkujemy, transportujemy, wybieramy i wykorzystujemy ma znaczenie dla środowiska. Jednym z prostszych wyborów konsumenckich może być częstsze sięganie po produkty krajowe, lokalne i sezonowe – ale równie ważne jest kupowanie ich w takiej ilości, aby rzeczywiście zostały zjedzone.

Polska żywność jest ważną częścią naszej gospodarki i dziedzictwa kulinarnego, ale jej wartość należy dziś rozpatrywać szerzej. Jabłko, pomidor, chleb czy kilogram ziemniaków to nie tylko produkty stojące na sklepowych półkach. Zanim żywność trafi na stół, potrzebne są gleba, woda i energia, a następnie zbiór, przechowywanie, przetwarzanie, pakowanie i transport. Produkcja kilograma pieczywa wiąże się ze zużyciem około 1608 litrów wody, kilograma ziemniaków – około 287 litrów, pomidorów – 214 litrów, a kilograma żółtego sera – ponad 3170 litrów. W przypadku wołowiny wartość ta może przekraczać 15 tys. litrów na kilogram produktu.

„Żywność jest nośnikiem zasobów. W każdym produkcie zapisane są woda, energia, ziemia, paliwo, nawozy i praca ludzi. Dlatego jej wartość nie kończy się na cenie widocznej na etykiecie. Z punktu widzenia środowiska i gospodarki zasobami szczególnie ważne jest, aby żywność została wykorzystana zgodnie ze swoim przeznaczeniem – czyli zjedzona przez ludzi” – podkreśla dr inż. Sylwia Łaba, ekspertka Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego i kierowniczka projektu SMART-FOOD.

Koniec lata i początek jesieni to szczególnie dobry moment, aby przypomnieć o znaczeniu sezonowości i lokalności. To czas dużej dostępności krajowych warzyw i owoców, których droga od producenta do konsumenta może być relatywnie krótka. Wybieranie produktów w ich naturalnym sezonie może ograniczać potrzebę długiego przechowywania i chłodzenia, a wybór produktów lokalnych i krajowych – dystans związany z transportem. W określonych warunkach oznacza to możliwość zmniejszenia zużycia energii i paliw, a tym samym części emisji związanych z dostarczeniem żywności do konsumenta.

„Kupując polskie warzywa i owoce w ich naturalnym sezonie, korzystamy z tego, co w danym momencie oferuje krajowe rolnictwo. To może oznaczać krótszą drogę produktu, mniejsze potrzeby związane z przechowywaniem i większą świeżość. Nie chodzi jednak o proste hasło, że każdy produkt lokalny zawsze ma mniejszy ślad środowiskowy bo lokalność sama w sobie tego nie gwarantuje. O wpływie produktu na środowisko decydują między innymi technologia produkcji, energochłonność przechowywania, rodzaj transportu, sposób przetworzenia, a także skala strat w całym łańcuchu dostaw. Dlatego odpowiedzialny wybór konsumencki nie powinien sprowadzać się do jednego kryterium. W praktyce warto łączyć sezonowość i lokalność z jakością produktu, rozsądną ilością zakupów i niemarnowaniem żywności” – wyjaśnia dr inż. Sylwia Łaba.

Ma to duże znaczenie, ponieważ produkcja żywności wiąże się z intensywnym wykorzystaniem zasobów naturalnych. Do produkcji żywności potrzebna jest woda, ale również grunty, nawozy, paliwa i energia, a kolejne nakłady powstają podczas chłodzenia, magazynowania i transportu.

„Z perspektywy ekonomicznej i środowiskowej racjonalna konsumpcja nie oznacza rezygnacji z jakości, lecz lepsze dopasowanie zakupów do rzeczywistych potrzeb. Im lepiej wykorzystujemy kupowaną żywność, tym efektywniej wykorzystujemy również zasoby zaangażowane w jej produkcję i dostarczenie do konsumenta” – mówi ekspertka IOŚ-PIB.

Znaczenie racjonalnych zakupów szczególnie dobrze pokazują dane dotyczące odpadów żywności. Najnowsze badania przeprowadzone przez IOŚ-PIB w tym zakresie, metodą dzienniczkową na próbie 600 gospodarstw domowych wskazują, że przeciętny mieszkaniec Polski wytwarza w gospodarstwie domowym około 66,95 kg odpadów żywności rocznie, przeciętne gospodarstwo domowe – około 165,37 kg, a po przeliczeniu na skalę kraju daje to ponad 2,5 mln ton odpadów żywności rocznie tylko w gospodarstwach domowych.

Zagadnienie to jest również przedmiotem prac badawczych prowadzonych w ramach projektu SMART-FOOD – „Systematyczny monitoring i ograniczanie marnotrawstwa żywności w Polsce: weryfikacja metod i edukacja społeczeństwa”, realizowanym przez IOŚ-PIB. Projekt łączy prace badawczo-analityczne ukierunkowane na poprawę jakości i porównywalności danych o odpadach żywności z upowszechnianiem wiedzy i dobrych praktyk wśród uczestników całego łańcucha żywnościowego. Jego celem jest nie tylko lepszy pomiar skali zjawiska, lecz także wykorzystanie rzetelnych danych do wspierania zmian prowadzących do racjonalniejszego gospodarowania żywnością i zasobami.

„Skuteczne ograniczanie marnotrawstwa żywności musi opierać się na wiarygodnych danych. Musimy wiedzieć nie tylko, ile żywności tracimy, ale również gdzie w łańcuchu żywnościowym powstają straty i odpady oraz jakie są ich przyczyny. Dopiero wtedy możemy właściwie dobierać działania zapobiegawcze i oceniać ich skuteczność. Temu służy m.in. projekt SMART-FOOD” – zaznacza dr inż. Sylwia Łaba, kierowniczka projektu.

Dzień Polskiej Żywności warto więc potraktować szerzej niż jako zachętę do wyboru produktu z napisem „polski”. To również okazja do rozmowy o jakości całego systemu żywnościowego – od sposobu produkcji i wykorzystania zasobów po decyzje podejmowane przez konsumentów. Sezonowość, dostępność krajowych produktów, jakość oraz ograniczanie niepotrzebnych zakupów są elementami tego samego podejścia: żywność powinna być traktowana jako produkt o określonej wartości ekonomicznej, środowiskowej i społecznej.

IOŚ-PIB wskazuje, że kupowanie tylko potrzebnej ilości żywności zmniejsza presję na nadprodukcję, a każdy kilogram produktu, którego nie trzeba wyprodukować, oznacza oszczędność wody, paliwa, nawozów i energii. Z badań i szacunków Instytutu wynika, że emisje związane z wytworzeniem żywności, która ostatecznie nie zostaje skonsumowana w Polsce, wynoszą około 1,69 mln ton ekwiwalentu CO₂ rocznie, co odpowiada blisko 5 proc. emisji sektora rolnictwa.

Transformacja w kierunku bardziej zasobooszczędnego i niskoemisyjnego systemu żywnościowego nie zależy wyłącznie od konsumentów. Wymaga działań rolnictwa, przetwórstwa, handlu, gastronomii, administracji i nauki. Konsument ma jednak narzędzie, którego używa niemal codziennie – decyzję zakupową.

Dzień Polskiej Żywności może zatem przypominać o prostej zasadzie: korzystajmy z sezonu, zwracajmy uwagę na pochodzenie i jakość produktów, a wielkość zakupów dostosowujmy do rzeczywistych potrzeb. Polska żywność zasługuje nie tylko na promocję, ale również na szacunek. Jego najbardziej praktycznym wyrazem jest racjonalne gospodarowanie tym, co zostało wyprodukowane dzięki pracy ludzi i wykorzystaniu zasobów środowiska.

dr inż. Sylwia Łaba
ekspertka ds. strat i marnotrawstwa żywności
Instytut Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy
kierowniczka projektu SMART-FOOD

Materiał przygotowany w ramach działań upowszechniających projektu SMART-FOOD – „Systematyczny monitoring i ograniczanie marnotrawstwa żywności w Polsce: weryfikacja metod i edukacja społeczeństwa” (Systematic Monitoring and Action for Reduction and Training on Food Waste in Poland), realizowanego przez Instytut Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy.

Północna Norwegia, podobnie jak Polska, w tym roku doświadczyła niespotykanej od wielu lat fali mrozów. Średnia temperatura stycznia była aż o 4,4 stopnia niższa od średniej wieloletniej, a najbardziej surowe warunki obserwowano właśnie na płaskowyżu Finnmarksvidda, w pobliżu miejscowości Karasjok, gdzie 11 stycznia 2026 temperatura spadła do -41,5 stopnia. Podobnie sroga zima ostatnio zdarzyła się w Norwegii aż 16 lat temu – w 2010 roku.

Jednak w tym samym czasie Arktyka europejska doświadczała warunków zgoła innych – Svalbard był w styczniu średnio o 3,8 stopnia cieplejszy niż norma wieloletnia. Niestety, to właśnie ocieplanie się Arktyki jest jednym z kluczowych elementów obserwowanych współcześnie zmian klimatu. Arktyka ociepla się prawie siedem razy szybciej niż reszta świata, a przyczyną tego zjawiska jest zanikanie pokrywy lodowej, w tym lodu morskiego. W miejsce jasnego, odbijającego promienie słoneczne śniegu i lodu pojawia się ciemniejszy ląd lub woda, które pochłaniają więcej energii słonecznej. Dodatkowo, tam, gdzie utrzymuje się otwarta woda, ocean uwalnia ciepło do atmosfery, przez co nawet w środku polarnej zimy temperatura może zbliżać się do punktu zamarzania, a nawet – sporadycznie – go przekraczać. Skąd zatem biorą się takie fale mrozów jak tegoroczna, która nawiedziła nie tylko Norwegię i Polskę, ale także Syberię, Japonię, Chiny oraz Stany Zjednoczone? Szybkie ocieplanie Arktyki zmniejsza gradient termiczny pomiędzy umiarkowanymi (Polska) a wysokimi (Arktyka) szerokościami geograficznymi. Rozdzielająca te dwa obszary strefa silnych wiatrów zachodnich, znajdująca się w górnej troposferze – zwana prądem strumieniowym lub jet streamem – osiąga największe prędkości przy dużym gradiencie termicznym. Kiedy Arktyka się ogrzewa, wspomniana różnica temperatur spada, a prąd strumieniowy płynie wolniej i – jak rzeka w dolnym biegu – zaczyna meandrować. Meandry jet streamu powodują zaś z jednej strony „zaciąganie” bardzo ciepłego powietrza daleko na północ (w styczniu silnie dodatnie anomalie termiczne obserwowaliśmy w północnej Kanadzie i na Grenlandii), a z drugiej transport bardzo chłodnego powietrza z obszarów arktycznych daleko na południe, czego doświadczyliśmy w tym roku w Polsce.

dr Kinga Kulesza, Zakład Modelowania Atmosfery i Klimatu IOŚ-PIB

18 grudnia 2025 r. odbyła się konferencja pt. „Co dzieci i młodzież powinny wiedzieć o zmianach klimatu?”, zorganizowana przez Instytut Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy we współpracy z Fundacją Rodzice dla Klimatu. Wydarzenie, zrealizowane w formule hybrydowej w Centrum Konferencyjnym ADN w Warszawie, zgromadziło ekspertów, praktyków edukacji oraz przedstawicieli organizacji społecznych i instytucji publicznych, którzy wspólnie dyskutowali o wyzwaniach i dobrych praktykach w obszarze edukacji klimatycznej dzieci i młodzieży.

W ramach podsumowania konferencji udostępniamy nagrania wideo z wszystkich wystąpień oraz prezentacje przygotowane przez prelegentów. Materiały te stanowią kompleksowe źródło wiedzy na temat edukacji klimatycznej dzieci i młodzieży – zarówno w kontekście edukacji formalnej, jak i w ramach inicjatyw realizowanych poza szkołą.

Zachęcamy do zapoznania się z pełnym zapisem konferencji oraz prezentacjami.


Otwarcie wydarzenia


Ilona Jędrasik, zastępca dyrektora ds. zmian klimatu i współpracy międzynarodowej, Instytut Ochrony Środowiska-Państwowy Instytut Badawczy
Marzena Wichniarz, prezeska zarządu i współzałożycielka, Fundacja Rodzice dla Klimatu


Keynote

Dlaczego edukacja klimatyczna jest dziś kluczowa?


Adam Kiedrowski, główny specjalista, Departament Edukacji i Komunikacji, Ministerstwo Klimatu i Środowiska


Panel dyskusyjny I: Od wiedzy do działania: edukacja klimatyczna w praktyce


Moderatorka:  Marzena Wichniarz, prezeska zarządu i współzałożycielka, Fundacja Rodzice dla Klimatu
Uczestnicy:
Joanna Białucha, nauczycielka biologii i geografii, wyróżniona w konkursie Klimatyczny Człowiek Roku 2025 w kategorii Nauczyciel
Marta Piechocka-Nowakowska, managerka projektu „Biblioteki dla klimatu” w Fundacji Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego, wyróżniona w konkursie Klimatyczny Człowiek Roku 2025 w kategorii Społeczniczka
Przemysław Radwan-Rohrenschef, członek zarządu, Fundacja Banku Ochrony Środowiska
prof. dr hab. Piotr Skubała, ekolog, akarolog, etyk środowiskowy, edukator ekologiczny, Wydział Nauk Przyrodniczych, Uniwersytet Śląski
dr Wojciech Szymalski, prezes Fundacji Instytut na rzecz Ekorozwoju
Tomasz Wołowiec, nauczyciel chemii, zwycięzca w konkursie Klimatyczny Człowiek Roku 2025 w kategorii Nauczyciel


Sesja inspiracyjna I:

Dobre praktyki w edukacji klimatycznej w szkołach 

Edukacja, która robi klimat 
Prezentacja
Barbara Leśniczak, kierownik Programu ESA, NASK – PIB

Śląskie laboratorium edukacji klimatyczno-środowiskowej: doświadczenia Klimatycznych Katowic i Akademii dla Nauczycieli 
Prezentacja
prof. dr hab. Piotr Skubała, ekolog, akarolog, etyk środowiskowy, edukator ekologiczny, Wydział Nauk Przyrodniczych, Uniwersytet Śląski

„Od grządki do widelca”  – praktyczna edukacja klimatyczna 
Prezentacja
Marcin Iwankiewicz, Stowarzyszenie Moc Korzeni, wyróżniony w konkursie Klimatyczny Człowiek Roku 2025 w kategorii Społecznik

Doświadczenie edukacyjne, które zmniejsza duchot i zwiększa sprawczość 
Prezentacja
Kamil Szewczyk, członek zarządu, Fundacja Napraw Sobie Miasto, trener i edukator w problematyce zmian klimatu

Projekty edukacyjne Fundacji BOŚ
Prezentacja
Maria Matysiak, Fundacja Banku Ochrony Środowiska


Keynote:Rola wartości i emocji w działaniu na rzecz klimatu 

dr Marzena Cypryańska-Nezlek, kierownik Centrum Działań dla Klimatu i Transformacji Społecznych, Uniwersytet SWPS


Panel dyskusyjny II: Jak rozmawiać z dziećmi o klimacie: empatia, nadzieja i sprawczość

Moderatorka: Alicja Piekarz, dyrektorka Programu Klimat i Energia, Polska Zielona Sieć
Uczestnicy:
dr Marzena Cypryańska-Nezlek, kierownik Centrum Działań dla Klimatu i Transformacji Społecznych, Uniwersytet SWPS
Marta Łazowska, Młodzieżowa Rada Klimatyczna III kadencji
dr hab. Przemysław Sadura, prof. UW, kierownik Zakładu Socjologii i Ekonomii Środowiska, Instytut Ochrony Środowiska-Państwowy Instytut Badawczy
dr hab. Jacek Wasilewski, prof. UW, socjolog, medioznawca
Marzena Żachowska, pedagożka specjalna, socjoterapeutka, kynoterapeutka, nauczycielka przyrody i biologii, założycielka Leśnego Zanurzenia


Sesja inspiracyjna II: Pozaformalna edukacja klimatyczna – kreatywne metody i zaangażowanie


Kiedy edukacja staje się punktem zwrotnym. Case Study Fundacji „Mamy Projekt” 
Prezentacja
Małgorzata Żmijska, prezeska Fundacji Mamy Projekt
Joanna Guszta, creative manager, Fundacja Mamy Projekt

Jak Młodzieżowa Rada Klimatyczna działa na rzecz edukacji pozaformalnej?
Prezentacja
Marta Łazowska, Młodzieżowa Rada Klimatyczna III kadencji


Keynote: Dlaczego edukacja klimatyczna potrzebuje społeczności? 

Prezentacja
Monika Sadowska, Fundacja Rodzice dla Klimatu


Panel dyskusyjny III: Współpraca dla klimatu: szkoła, rodzice, organizacje, samorządy – jak stworzyć przestrzeń sprzyjającą edukacji klimatycznej

Moderatorka: dr Paulina Legutko-Kobus, Zakład Polityki Regionalnej i Lokalnej, Szkoła Główna Handlowa
Uczestnicy:
Agnieszka Chołuj, specjalista ds. edukacji, WWF Polska
Marcin Iwankiewicz, Stowarzyszenie Moc Korzeni, wyróżniony w konkursie Klimatyczny Człowiek Roku 2025 w kategorii Społecznik
Karolina Karaim, specjalista w Referacie Ochrony Środowiska, Urząd Miasta Radzionków
Barbara Leśniczak, kierownik Programu ESA, NASK – PIB
Marzena Wichniarz, prezeska zarządu i współzałożycielka, Fundacja Rodzice dla Klimatu


Konferencja była współfinansowana ze środków krajowych pochodzących z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w ramach Umowy nr 838/2021/Wn50/EE-ee/D o dofinansowanie realizacji przedsięwzięcia pn. „ClimChild – co dziecko powinno wiedzieć o zmianach klimatu”.

W obliczu wyzwań związanych z zagrożeniem środowiska, edukacja ekologiczna nabiera większego znaczenia. W związku z tym przygotowaliśmy dla szkół średnich dwa projekty związane z zanieczyszczeniem powietrza – związane z pyłami zawieszonymi PM10, PM2.5 oraz związkami chemicznymi NO i NO2. Mają one za zadanie nauczyć, jak przetwarzać i interpretować dane pozyskiwane z monitoringu jakości powietrza z Copernicus Atmosphere Monitoring Service (CAMS) w celu zdobycia interesujących ucznia informacji.

Obydwa projekty mają dwie wersje: projekt indywidualny do wykonania na komputerach osobistych lub sali komputerowej przez każdego użytkownika oraz alternatywnie kartę pracy do wykonania bezpośrednio w trakcie lekcji, bez konieczności wykorzystania dodatkowych materiałów czy komputera.

Komplet materiałów został przygotowany w ramach projektu Copernicus Atmosphere Monitoring Service (CAMS) przez Zespół Modelowania Atmosfery i Klimatu.

Temat 1

Wpływ zanieczyszczenia powietrza na zdrowie

Temat 2

Zmienność przestrzenna i sezonowa zanieczyszczenia powietrza w Europie i Polsce

Jakość powietrza w Europie znacznie się poprawiła w ciągu ostatnich dziesięcioleci, ale zanieczyszczone powietrze nadal stanowi największe zagrożenie dla zdrowia w Europie i na świecie. Zgodnie z analizą Europejskiej Agencji Środowiska dotyczącą jakości powietrza w okresie 2022-2023, jakość powietrza w Europie nadal się poprawia, ale na wielu obszarach, zwłaszcza w miastach, zanieczyszczenie utrzymuje się powyżej zalecanych bezpiecznych poziomów rekomendowanych w Wytycznych Światowej Organizacji Zdrowia. Poprawę jakości powietrza w Polsce potwierdza również ocena wykonana przez GIOŚ za rok 2023 wskazująca na znaczne zmniejszenie się zasięgów obszarów w porównaniu z 2022 rokiem, na których wystąpiły przekroczenia wartości normatywnych.  Wciąż jednak istnieje wiele aspektów wymagających dalszej poprawy, dlatego warto dokładniej przyjrzeć się czynnikom wpływającym na jakość powietrza, którym oddychamy.

W przypadku pyłu zawieszonego PM2.5 najwyższe stężenia obserwuje się w północnych Włoszech i w wielu krajach Europy Wschodniej, w tym w Polsce, na Bałkanach oraz niektórych obszarach Europy Zachodniej. Wysokie stężenia tlenków azotu obserwuje się w całej Europie, w szczególności w większych miastach o dużym natężeniu ruchu w Niemczech, na obszarze Beneluksu i Włoszech.

Co wpływa na jakość powietrza?

Jakość powietrza na danym obszarze (np. w mieście, na osiedlu czy w dzielnicy) zależy w znacznej mierze od wzajemnego oddziaływania kilku czynników, w tym przede wszystkim: wielkości emisji zanieczyszczeń do atmosfery, lokalizacji i typu źródeł emisji, warunków meteorologicznych, ale również ukształtowania terenu. Warunki pogodowe, które niekorzystnie wpływają na jakość powietrza to np. bezwietrzna pogoda determinowana układami barycznymi wysokiego ciśnienia, bądź sytuacje, w których możemy zaobserwować zjawisko tzw. inwersji termicznej (wzrost temperatury powietrza z wysokością). W kwestii ukształtowania terenu, na gorszą jakość powietrza wpływa np. ulokowanie danego obszaru w kotlinie, gdzie często dochodzi do kumulacji zanieczyszczeń.

Oznacza to, że kwestie samych emisji zanieczyszczeń nie powinny być traktowane w sposób zero-jedynkowy w odniesieniu do różnych obszarów, miast czy aglomeracji w ujęciu oceny jakości powietrza, chociaż to emisja decyduje w głównej mierze o zanieczyszczeniach, które trafiają do atmosfery.

W przypadku Polski, o złej jakości powietrza odczuwalnej lokalnie decyduje przede wszystkim tzw. niska emisja, czyli spalanie paliw stałych do celów indywidualnej produkcji ciepła. Źródła te są mocno rozproszone a emisja znaczna. Ten sektor emisji stanowi około 50% całej emisji krajowej pyłu zawieszonego. Źródła te zlokalizowane są głównie na obszarach pozbawionych możliwości podłączenia budynków do centralnego ogrzewania czy gazu, a więc w małych miejscowościach i na wsiach. Z tego powodu na tych obszarach najczęściej obserwuje się bardzo wysokie stężenia pyłu zawieszonego. Kolejnymi źródłami emisji zanieczyszczeń pyłu zawieszonego do atmosfery, znacznie mniejszymi ilościowo, są emisja pochodząca transportu (do 20% emisji całkowitej), energetyki zawodowej (ok.10%) oraz przemysłu (ok. 5%). Tym samym, na obszarach gdzie nie ma źródeł tzw. niskiej emisji, decydującą rolę w zanieczyszczeniu powietrza odgrywa transport drogowy, w połowie emisja z rur wydechowych i w połowie tzw. emisja wtórna pyłu (czyli emisja pochodząca ze ścierania asfaltu, tarcz i okładzin hamulcowych itd.).

Czy osiągnięcie zerowego poziomu zanieczyszczeń jest w Polsce możliwe?

Nie istnieje pojęcie zerowego zanieczyszczenia powietrza, gdyż powietrze składa się z wielu związków chemicznych, które mogą być uznane za zanieczyszczenie. Ponadto istnieją również naturalne źródła emisji zanieczyszczeń, na któreczłowiek nie ma żadnego wpływu. Chodzi tu nie tylko o emisje pyłu i związków chemicznych związanych z wybuchami wulkanów czy geotermią, ale o napływ pyłu z terenów suchych (np. znad Sahary), odkrytych powierzchni rolnych, naturalnych pożarów lasów czy emisji tzw. prekursorów zanieczyszczeń np. emisji z lasów, czy napływu aerozolu morskiego.

Oddychanie „czystym” powietrzem, a więc takim, które powoduje najmniejsze skutki dla zdrowia lub spełnia zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia, jest możliwe. Wymaga to jednak dużego i wspólnego wysiłku na całym globie oraz w naszym najbliższym otoczeniu, czyli Europie. Często oznacza to istotne wyrzeczenia oraz zmianę dotychczasowych zachowań. Należy szukać rozwiązań nisko- lub zeroemisyjnych do produkcji energii (prądu, ciepła i ciepła technologicznego dla przemysłu), czystej energii dla pojazdów (w tym do ich produkcji i przemieszczania się), czy sposobów zarządzania emisjami jak np. optymalizacji prędkości i płynności ruchu pojazdów w miastach (najwyższą emisję zanieczyszczeń powietrza z pojazdów obserwuje się w korkach i przy prędkości poniżej 40 km/h oraz powyżej 90 km/h). Ponadto należy dbać o czystość dróg i o ile to możliwe, zrezygnować z korzystania z pojazdów indywidualnych na rzecz transportu publicznego, który powinien być tani oraz sprawny i szybki. Inną kwestią jest spedycja i transport dóbr z wykorzystaniem taboru ciężkiego, który również wymaga odpowiednich działań.

Ostatecznie, osiągnięcie poprawy jakości powietrza to wspólne zadanie, które wymaga determinacji, odpowiedzialnych decyzji i zaangażowania na różnych poziomach – od jednostkowych wyborów, przez działania lokalne, po globalne strategie. Inwestycje w ekologiczne technologie, rozwój infrastruktury przyjaznej środowisku oraz zmiana naszych codziennych nawyków mogą sprawić, że czystsze powietrze stanie się nie tylko celem, ale i rzeczywistością.

dr inż. Krzysztof Skotak,
Kierownik Ośrodka Zintegrowanych Badań Środowiska w IOŚ-PIB

Inwestycje w biogazownie spotykają się z oporem społecznym. Raba Wyżna, Rzeniszów, Przebród, Wychodne, Kuków i Trzcian to zaledwie kilka przykładów. Zakłady, które mogą służyć mieszkańcom i lokalnej gospodarce natrafiają na protesty z ich strony. Jest to zjawisko naturalne, uzasadnione psychologicznie.

Jak pokazują dotychczasowe doświadczenia, tzw. syndrom NIMBY (ang. Not In My Back Yard – nie na moim podwórzu) jest powszechny. Wiąże się on ze sprzeciwem społeczności zamieszkującej bliską okolicę wobec nowej inwestycji ze względu na jej potencjalną uciążliwość. Przy czym grupa protestujących nie sprzeciwia się potrzebie jej realizacji w ogóle. Wybucha konflikt między dobrem wspólnym a dobrem lokalnej społeczności. Niestety syndrom ten dotyczy również inwestycji biogazowych. Czy słusznie?

Niestety w Polsce przy realizacji różnych przedsięwzięć nadal stosowana jest strategia działania wg mechanizmu określanego skrótem DAD (ang. Decide Announce Defend – zdecyduj – ogłoś – broń [decyzji]). Jest to sytuacja, w której mieszkańcy nie są włączani w proces realizacji inwestycji, a dowiadują się o niej na samym końcu, mimo iż będzie dotyczyć ich bezpośredniego sąsiedztwa. Efekt? Protesty lokalnej społeczności i nieufność wobec inwestora.

W kontekście budowania biogazowni w Polsce, syndrom NIMBY nadal występuje dość często. Biogazownie mogą być postrzegane jako pozytywne pod względem ekologicznym, ponieważ wykorzystują odnawialne źródła energii, jednakże stale istnieją obawy dotyczące zapachu, emisji gazów, hałasu, potencjalnego wpływu na zdrowie ludzi czy środowisko.

Rząd, lokalne władze oraz inwestorzy powinni odpowiadać na te obawy w trakcie planowania i realizacji przedsięwzięcia poprzez edukację, wybór lokalizacji, planowanie odpowiedniej infrastruktury czy też wprowadzanie stosownych regulacji dotyczących ochrony środowiska i zdrowia publicznego. Wdrażanie skutecznych strategii komunikacyjnych i konsultacji społecznych może skutecznie pomóc w ograniczeniu konfliktów związanych z budową biogazowni czy innych inwestycji budzących niepokój otoczenia.

Wdrażanie skutecznych strategii komunikacyjnych i konsultacji społecznych może skutecznie pomóc w ograniczeniu konfliktów związanych z budową biogazowni czy innych inwestycji budzących niepokój otoczenia.

Kluczem do przełamywania obaw i niechęci społeczności lokalnej jest dialog – w tym nastawienie na słuchanie różnych racji, zwłaszcza, że obawy mieszkańców mogą przybierać różną postać.

Społeczność lokalna to istotne ogniwo

Społeczność lokalna jest ważnym partnerem biogazowni. Traktowanie jej jako istotnego interesariusza i rzetelne przedstawienie korzyści z funkcjonowania zakładu może wpłynąć na pozytywne nastawienie do inwestycji, a w rezultacie też na jego eksploatację. Ważne jest wyjaśnienie korzyści, jaką jest wytwarzanie energii z biogazu. Lokalna produkcja wpływa częściowo na niezależność energetyczną, ogranicza koszty zakupu energii oraz zagospodarowywania odpadów. Ma także efekt ekologiczny dzięki zmniejszeniu emisji gazów cieplarnianych do atmosfery. Społeczność lokalna jest też ważnym partnerem jako bezpośredni podmiot selekcji odpadów organicznych, od jej wiedzy i zaangażowania zależy jakość substratu dla biogazowni.

Funkcjonowanie biogazowni może stanowić doskonałe miejsce do podnoszenia świadomości ekologicznej poprzez prowadzenie edukacji ekologicznej. Dni otwarte, czy lekcje dla szkół są okazją do przełamywania mitów oraz rozwijania wiedzy w praktyce.

Zdarza się jednak, że protesty społeczności lokalnej mogą już na etapie planowania inwestycji skutecznie zniechęcić inwestora do budowy biogazowni w danej lokalizacji, nawet jeśli wstępna analiza wykaże opłacalność ekonomiczną inwestycji. Jak temu zapobiec?

Współpraca od początku

Dla powodzenia inwestycji biogazowej dobra technologia to za mało. Kluczem do sukcesu jest współpraca z interesariuszami. Przed realizacją inwestycji społeczność lokalna musi uzyskać dostęp do informacji na temat jej planowanego funkcjonowania oraz poznać wszystkie swoje prawa związane z działaniem zakładu. Dobrą praktyką jest organizacja konferencji i warsztatów dla zainteresowanych osób. Warto pamiętać, że część z interesariuszy nie zawsze wykazuje zainteresowania planowaną inwestycją od początku (ale może to się zmienić na etapie budowy) – dlatego działania informacyjne powinny być prowadzone przez cały czas. Takie podejście buduje partnerstwo bazujące na otwartej polityce. Ważne jest, aby komunikację prowadzić w sposób transparentny, gdyż naruszenie zaufania społeczności lokalnej może wpłynąć negatywnie na powodzenie inwestycji. Informowanie o potencjalnych minusach i metodach przeciwdziałania im umożliwi uzyskanie większego zaufania społecznego.

Dobrą praktyką są również wszelkiego rodzaju studia przypadku czy wyjazdy studyjne. Mogą one obejmować wyjazdy organizowane dla lokalnej społeczności, decydentów, ekspertów czy też mediów, aby zapoznać ich z procesem budowy i funkcjonowaniem biogazowni.

Dobrą praktyką są również wszelkiego rodzaju studia przypadku czy wyjazdy studyjne. Mogą one obejmować wyjazdy organizowane dla lokalnej społeczności, decydentów, ekspertów czy też mediów, aby zapoznać ich z procesem budowy i funkcjonowaniem biogazowni.

Możliwość zapoznania się z podobnymi inwestycjami oraz szansa na porozmawianie z osobami, które dzieliły podobne obawy, może być doskonałym sposobem na przekonania sceptyków.

Plusy wyjazdów studyjnych dla społeczności lokalnej:

• Edukacja i zrozumienie: wyjazdy te mogą pomóc w zrozumieniu, jak biogazownia działa, jakie są korzyści dla środowiska i lokalnej gospodarki oraz jakie są plany zapewnienia minimalnego wpływu na otoczenie.
• Bezpośredni kontakt: bezpośredni kontakt z biogazownią może pomóc w zobaczeniu na własne oczy, jakie są faktyczne skutki działania tego typu instalacji.
• Konsultacje: spotkania i dyskusje mogą być szansą dla lokalnej społeczności, by zadawać pytania, wyrażać obawy i proponować rozwiązania.

Dla decydentów:

• Zbieranie informacji: wyjazdy studyjne mogą pomóc decydentom w zdobyciu wiedzy na temat nowoczesnych rozwiązań technologicznych oraz ich wpływu na lokalną społeczność i środowisko.
• Podjęcie decyzji opartych na rzeczywistych obserwacjach: bezpośredni kontakt z działającymi biogazowniami może umożliwić decydentom podejmowanie bardziej przemyślanych decyzji na podstawie rzeczywistych obserwacji.

Dla ekspertów i mediów:

• Nauka i badania: wyjazdy studyjne są doskonałą okazją do nauki i zrozumienia procesów technologicznych związanych z biogazowniami.
• Dyskusja i promocja: mogą one również posłużyć jako platforma do dyskusji, wymiany wiedzy i promocji zrównoważonych rozwiązań energetycznych.
Organizowanie wyjazdów studyjnych wokół budowy biogazowni jest sposobem na zwiększenie świadomości, zaangażowania społecznego i lepszego zrozumienia zarówno korzyści, jak i potencjalnych wyzwań związanych z tym rodzajem infrastruktury energetycznej.

Jakie kroki powinien podjąć inwestor?

Inwestor biogazowni, planując budowę takiej instalacji, powinien podjąć szereg kroków, aby zapewnić sukces projektu i minimalizację potencjalnych problemów. Analiza lokalizacji, badanie wykonalności, zgodność z przepisami i regulacjami czy analiza technologii i dostaw to elementy, które poddawane są weryfikacji już na samym początku przedsięwzięcia. Aby jednak doszło do jego finalizacji, należy pamiętać o takich aspektach jak konsultacje z zainteresowanymi stronami, komunikacja oraz relacje publiczne. Bez tego plan inwestycyjny pozostanie tylko planem.

Dekalog inwestora biogazowni:

  1. Nie zamykaj się na swoją perspektywę, poznaj racje innych (wiedz, jacy są interesariusze twojej inwestycji).
  2. Włączaj interesariuszy od najwcześniejszego etapu inwestycji.
  3. Rozwijaj platformę do ciągłego dialogu – pamiętaj, że interesariusze to zróżnicowana grupa i musisz rozeznać jakie formy informacji i komunikacji są najbardziej skuteczne.
  4. Wsłuchuj się w wątpliwości interesariuszy i staraj się na nie odpowiadać – jeśli to możliwe wskaż przykłady rozwiązań podobnych problemów w innych biogazowniach.
  5. Edukuj – dialog z interesariuszami jest dla wszystkich okazją do podnoszenia wiedzy z zakresu funkcjonowania biogazowni.
  6. Przedstawiaj fakty, swoje wypowiedzi opieraj o rzetelne dane.
  7. Wskazuj korzyści (nie tylko środowiskowe) dla mieszkańców oraz gminy, ale nie obawiaj się rozmawiać także o kosztach.
  8. Nie ukrywaj potencjalnych ryzyk, ale wskazuj, jak zostaną one ograniczone pod względem technicznym, technologicznym i organizacyjnym w projekcie/inwestycji.
  9. Opracuj plan zapewnienia bezpieczeństwa działania biogazowni.
  10. Zaangażuj mieszkańców w czynny udział w przedsięwzięcie np. poprzez udział w zintegrowanym łańcuchu dostaw i logistyki dla produkcji zrównoważonej bioenergii, serwis urządzeń, możliwość udziału kapitałowego w przedsięwzięciu.
  11. Doskonal się – możesz stać się społecznie odpowiedzialnym przedsiębiorstwem.
  12. Dbaj o środowisko – niech teren, który zajmuje biogazownia, będzie przykładem troski o środowisko w tym o przestrzeń.

Niniejszy materiał został opublikowany dzięki dofinansowaniu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada wyłącznie Instytut Ochrony Środowiska-Państwowy Instytut Badawczy.

Więcej o tematyce biogazu znajdziesz na stronie projektu Bioinitium.

Udział energii ze źródeł odnawialnych w pozyskaniu energii pierwotnej ogółem wzrósł w latach 2017-2021 z 14,38% do 21,12% . Zaangażowanie społeczeństwa w ich rozwój to kluczowy czynnik w promowaniu zrównoważonego rozwoju i ograniczaniu wpływu zmian klimatu. Racjonalne gospodarowanie zasobami środowiska naturalnego wymaga zaangażowania lokalnych interesariuszy już na etapie planowania inwestycji. Kwestia akceptacji w zakresie rozwoju sektora biogazowego jest tak samo ważna jak legislacja. Bez tego liczba biogazowni w Polsce, których aktualnie jest zaledwie 383 , nie będzie dynamicznie rosła.

Pomimo że Polska posiada ogromny potencjał produkcji biogazu/biometanu (ostrożnie liczony potencjał produkcji to 13,5 mld m3 biogazu w tym 7,8 mld m3 biometanu), nadal jesteśmy daleko za innymi państwami członkowskimi UE. W krajach Unii Europejskiej funkcjonuje ok. 20 tysięcy biogazowni. Blisko połowa z nich zlokalizowana jest w Niemczech, a na kolejnych miejscach plasują się Włochy (ponad 1500 instalacji) oraz Francja (ponad 800 instalacji). Warto również zwrócić uwagę na Danię oraz Czechy (odpowiednio 141 oraz 574), które mogą pochwalić się mniejszą liczbą biogazowni, jednak ich rola w produkcji energii z biogazu w przeliczeniu na obywatela jest bardzo znacząca. Polska to obecnie 191 instalacji rolniczych. Dla większości ludzi produkcja biogazu/biometanu kojarzy się głównie z odorami, których w procesie prawidłowo prowadzonej fermentacji beztlenowej po prostu nie ma. Liczne działania edukacyjne nie przynoszą rezultatów. Brak lokalnej akceptacji stanowi największą barierę rozwoju dla tego sektora. Jedną z możliwości rozwiązania problemów jest rozwój tzw. energetyki rozproszonej (obywatelskiej), zakładającej udział odbiorców końcowych zarówno w produkcji energii, jak i efektywnym jej wykorzystaniu.

Spółdzielnia energetyczna, czyli jak włączyć lokalną społeczność

Spółdzielnia energetyczna to forma, której podstawą jest zrzeszenie lokalnego społeczeństwa, jednostek samorządu terytorialnego lub działających na tym obszarze przedsiębiorców w celu budowy nowych lub łączenia ze sobą już istniejących instalacji odnawialnych źródeł energii, wykorzystujących lokalnie dostępne zasoby. Ta forma umożliwia także rozłożenie kosztów inwestycyjnych na większą liczbę podmiotów i tym samym daje możliwość wybudowania wydajniejszych instalacji, zaopatrujących w energię więcej odbiorców. Chociaż na dzień 1 czerwca 2023 r. w Polsce działało zaledwie 8 spółdzielni energetycznych, biorąc pod uwagę ich charakter, trudno nie zauważyć potencjału.

Zgodnie z przepisami zawartymi w ustawie o odnawialnych źródła energii, przedmiotem działalności spółdzielni jest wytwarzanie energii elektrycznej lub biogazu, lub ciepła, w instalacjach odnawialnego źródła energii i równoważenie zapotrzebowania energii elektrycznej lub biogazu, lub ciepła, wyłącznie na potrzeby własne spółdzielni energetycznej i jej członków, przyłączonych do zdefiniowanej obszarowo sieci dystrybucyjnej elektroenergetycznej o napięciu znamionowym niższym niż 110 kV lub sieci dystrybucyjnej gazowej, lub sieci ciepłowniczej. Warunki dotyczące obszaru systemu dystrybucyjnego analizuje się w zależności od rodzaju wytwarzanego produktu, którego wielkości wytwarzane określono:
• dla energii elektrycznej – łączna moc zainstalowana wszystkich instalacji OZE umożliwia pokrycie co najmniej 70% potrzeb własnych spółdzielni i jej członków oraz nie przekracza 10 MW,
• ciepła – łączna moc osiągalna cieplna nie przekracza 30 MW,
• biogazu – roczna wydajność wszystkich instalacji nie przekracza 40 mln m3

Jak powołać spółdzielnię energetyczną?

Szczegółowe regulacje dotyczące spółdzielni energetycznych można znaleźć w Ustawie o odnawialnych źródła energii, Prawie energetycznym, Prawie spółdzielczym oraz Ustawie o spółdzielniach rolników. Spełnienie warunków określonych w niniejszych aktach jest pierwszym krokiem do założenia spółdzielni energetycznej. Zgodnie z nimi, spółdzielnia jest dobrowolnym zrzeszeniem osób fizycznych lub osób prawnych, które w interesie swoich członków prowadzi wspólną działalność gospodarczą. Liczba założycieli spółdzielni nie może być mniejsza od 10, jeżeli założycielami są osoby fizyczne, i 3, jeżeli założycielami są osoby prawne. W przypadku spółdzielni produkcji rolnej liczba założycieli (osób fizycznych) wynosi min. 5. Natomiast liczba członków spółdzielni nie może być większa niż 1000.

Powstały podmiot może podjąć działalność po zamieszczeniu wpisu do wykazu spółdzielni energetycznych, który prowadzi Dyrektor Generalny KOWR. Działalność musi być prowadzona na obszarze gminy wiejskiej lub miejsko-wiejskiej bądź na obszarze nie więcej niż 3 tego rodzaju gmin bezpośrednio sąsiadujących ze sobą oraz na obszarze jednego operatora systemu dystrybucyjnego elektroenergetycznego, sieci dystrybucyjnej gazowej lub ciepłowniczej – spółdzielnia energetyczna jest zobowiązana do zawarcia umowy na sprzedaż energii wyłącznie z jednym sprzedawcą energii. Rozliczenie energii wprowadzonej do sieci dystrybucyjnej wobec ilości energii pobranej z sieci następuje w stosunku ilościowym 1 do 0,6 tzn. Innymi słowy, za 1 MWh energii niewykorzystanej w danym okresie rozliczeniowym i wprowadzonej jako nadwyżka do sieci dystrybucyjnej, spółdzielnia (i jej członkowie) będzie mogła odebrać 0,6 MWh energii z sieci w sytuacji, gdy źródła wytwórcze nie będą w danym momencie pokrywać zapotrzebowania na energię elektryczną.

Za 1 MWh energii niewykorzystanej w danym okresie rozliczeniowym i wprowadzonej jako nadwyżka do sieci dystrybucyjnej, spółdzielnia (i jej członkowie) będzie mogła odebrać 0,6 MWh energii z sieci w sytuacji, gdy źródła wytwórcze nie będą w danym momencie pokrywać zapotrzebowania na energię elektryczną.

Założenie spółdzielni energetycznej możemy zdefiniować w 5 etapach:
• Etap I: Statut spółdzielni,
• Etap II: Dokonanie wyborów organu spółdzielni,
• Etap III: Rejestracja w KRS,
• Etap IV: Wpis do rejestru spółdzielni energetycznych,
• Etap V: Działalność operacyjna.

Spółdzielnia energetyczna – zasady funkcjonowania i współpracy
Spółdzielnia energetyczna z natury charakteryzuje się dość liberalną formą współpracy między członkami, opierającą się głównie na statucie spółdzielni. Zatem to sami członkowie spółdzielni mają dużą swobodę w ukształtowaniu sposobu współpracy, zasad funkcjonowaniu organów, rozliczania czy finansowania, z zastrzeżeniem zasad wynikających z Prawa spółdzielczego, ustawy OZE i innych powszechnie obowiązujących przepisów. Organami spółdzielni są Walne zgromadzenie, Rada Nadzorcza, Zarząd, Zebrania grup członkowskich (zastępuje walne zgromadzenie) lub ewentualnie inne organy (powołane przez statut). Zgodnie z Prawem spółdzielczym, oświadczenia woli za spółdzielnię składają dwaj członkowie zarządu lub jeden członek zarządu i pełnomocnik. W spółdzielniach o zarządzie jednoosobowym oświadczenie woli – oprócz jedynego członka zarządu – mogą składać również dwaj pełnomocnicy. Są to zasady reprezentacji, których nie można zmodyfikować w statucie.
W ww. aktach prawnych dla spółdzielni energetycznych określone zostały również systemy wsparcia oraz sposób prowadzenia rozliczeń. I tak rozliczenia ze spółdzielnią prowadzi spółka obrotu energią elektryczną (sprzedawca zobowiązany). Rozliczenie ilości energii elektrycznej dotyczy energii wprowadzonej i pobranej z sieci dystrybucyjnej elektroenergetycznej przez wszystkich wytwórców i odbiorców energii elektrycznej spółdzielni energetycznej na podstawie danych pomiarowych. Rozliczenia wewnętrzne wytwórców i odbiorców są regulowane w statucie, albo dodatkowym porozumieniu bądź umowie między członkami spółdzielni. W zakresie energii rozliczonej w ramach opustu, wobec spółdzielni energetycznej i jej członków nie nalicza się i nie pobiera:
• opłat dystrybucyjnych zmiennych (składnik zmienny stawki sieciowej oraz stawka jakościowa),
• opłaty OZE,
• opłaty mocowej,
• opłaty kogeneracyjnej,
• podatku akcyzowego, jeśli łączna moc zainstalowana elektryczna wszystkich instalacji odnawialnego źródła energii spółdzielni energetycznej nie przekracza 1 MW.
Wobec spółdzielni energetycznej i jej członków nie mają również zastosowania obowiązki umarzania świadectw pochodzenia energii.

Czy spółdzielnia energetyczna może nieść ze sobą ryzyko?

Oczywiście pomimo wielu zalet, można również wymienić kilka barier i ryzyk związanych z założeniem i funkcjonowaniem spółdzielni energetycznej, które komunikowane są przede wszystkim ze strony samorządów:
• wymóg lokalizacji spółdzielni na terenach do 3 sąsiadujących za sobą gmin wiejskich lub wiejsko-miejskich,
• gwarancja pokrycia 70% zapotrzebowania przez członków spółdzielni w mocy zainstalowanej,
• zebranie podmiotów zainteresowanych członkostwem w spółdzielni,
• brak jasnych regulacji w zakresie zamówień publicznych w korelacji z przepisami o spółdzielni energetycznej,
• nieprecyzyjne przepisy dotyczące zasad współpracy z Operatorem Systemu Dystrybucyjnego i Sprzedawcą Zobowiązanym
• istnienie alternatywnej struktury klastra energii z częściowo pokrywającą się funkcjonalnością,
• finansowanie

Polski sektor energetyczny zmaga się obecnie z wieloma wyzwaniami wynikającymi z przyjętej polityki energetycznej i klimatycznej UE, a także z rosnącymi kosztami wytwarzania energii, związanymi głównie z ograniczeniem emisji gazów cieplarnianych, oraz kosztami przesyłu i dystrybucji tej energii. Spółdzielnie energetyczne stanowią więc ciekawe rozwiązanie, mogące wpłynąć na rozwój branży biogazowej. Dzięki spółdzielni możemy zarówno rozwiązać problem wysokich nakładów inwestycyjnych, jak również problemy akceptacji społecznych – każdy z członków spółdzielni staje się interesariuszem/udziałowcem inwestycji realizowanej lokalnie.

W ocenie Ministerstwa Rozwoju i Technologii potencjał lokalnych wytwórców OZE jest najlepiej wykorzystywany w ramach społeczności energetycznych. Chociaż ich działalność przynosi wiele korzyści, to w Polsce nie powstają one nadal w wystarczająco szybkim tempie. Niewątpliwe zachętą do działania na tym polu są ogłaszane programy wsparcia dla społeczności energetycznych, których pierwszy nabór z budżetem 43 mln zł został ogłoszony we wrześniu 2023 r.

Niniejszy materiał został opublikowany dzięki dofinansowaniu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada wyłącznie Instytut Ochrony Środowiska-Państwowy Instytut Badawczy.

Więcej o tematyce biogazu znajdziesz na stronie projektu Bioinitium.

Rynek biogazu w Polsce jest jednym najbardziej perspektywicznym pod względem minimalizowania emisji gazów cieplarnianych (w tym metanu), kreowania gospodarki idącej w kierunku obiegu zamkniętego wraz z trendem waste-to-energy, a w konsekwencji, możliwości dekarbonizacji kraju i Europy.

Obecnie na terenie Polski funkcjonują 383 instalacje biogazowe o mocy 280 MW i chociaż udział energii ze źródeł odnawialnych w pozyskaniu energii pierwotnej ogółem wzrósł w latach 2017-2021 z 14,38% do 21,12% , to nadal rynek biogazowy i biometanowy jest obszarem, w ramach którego jest jeszcze wiele do zrobienia. Dobrych przykładów z zakresu zielonej transformacji z wykorzystaniem GOZ w naszym kraju jednak nie brakuje. Jednym z nich są Tychy i ich idea inteligentnego i zrównoważonego miasta.

Regionalne Centrum Gospodarki Wodno-Ściekowej S.A. (RCGW S.A.) jest eksploatatorem ponad 40 przepompowni ścieków na terenie miasta Tychy, ponad 400 km sieci kanalizacyjnej, oczyszczalni ścieków, a także inwestorem i eksploatatorem Wodnego Parku Tychy. Od 2006 roku w ramach tyskiej oczyszczalni ścieków produkowana jest energia elektryczna i ciepło w biogazowej instalacji OZE CHP. Biogazownia stanowi kluczowy element węzła gospodarki osadowej na tyskiej oczyszczalni ścieków komunalnych. Powstający w niej biogaz jest produktem procesu kofermentacji metanowej osadów ściekowych oraz przemysłowych odpadów biodegradowalnych, dostarczanych przez zewnętrznych kontrahentów. Kofermentacja prowadzona jest w dwóch Wydzielonych Komorach Fermentacyjnych o objętości 5500 m3 każda. Powstający biogaz spalany jest na dwóch instalacjach OZE CHP – na oczyszczalni ścieków (1,09 MWe) i Wodnym Parku Tychy (1,2 MWe).

Od doświadczeń do realizacji

Kluczowa dla intensywnego rozwoju Spółki na polu efektywności energetycznej była otwartość na współpracę z innymi branżami – energetyczną, odpadową i ciepłowniczą, dlatego też w 2009 roku rozpoczęto doświadczenia z procesem kofermentacji i dozowaniem odpadowej serwatki oraz innych odpadów biodegradowalnych. Podstawowym efektem prowadzenia kofermentacji osadów ściekowych i odpadów biodegradowalnych pozyskiwanych ze źródeł przemysłowych jest wysokowydajna produkcja ekologicznego paliwa. To właśnie duży potencjał energetyczny OZE z biogazu był impulsem do inwestycji w Wodny Park Tychy (WPT). Obiekt został oddany do użytku końcem kwietnia 2018 roku i jest innowacyjny nie tylko pod względem zastosowania wielu energooszczędnych rozwiązań, ale przede wszystkim – ze względu na symbiozę energetyczną, jaka łączy go z oczyszczalnią ścieków Tychy-Urbanowice poprzez zasilanie go zieloną energią pochodzącą z biogazu produkowanego w oczyszczalni. Paliwo transportowane jest dedykowanym gazociągiem o długość 6,2 kilometra, a dzięki zastosowaniu nowoczesnej, zero-dyfuzyjnej technologii, tj. rurociągu w otulinie z folii aluminiowej, możliwy jest stały monitoring i wczesne wykrywanie awarii lub wycieku gazu. Jest to pierwsze tego typu rozwiązanie w Polsce. Wodny Park Tychy posiada własną elektrociepłownię, zasilaną biogazem z oczyszczalni, wyposażoną w trzy biogazowe jednostki kogeneracyjne o łącznej mocy elektrycznej 1,2 MW i cieplnej 1,294 MW oraz kocioł biogazowy o mocy 1,1MW.

Wodny Park Tychy został oddany do użytku końcem kwietnia 2018 roku i jest innowacyjny nie tylko pod względem zastosowania wielu energooszczędnych rozwiązań, ale przede wszystkim ze względu na symbiozę energetyczną, jaka łączy go z oczyszczalnią ścieków Tychy-Urbanowice.

Wykorzystanie energii odnawialnej pochodzącej z własnego źródła przyczynia się także do zmniejszenia ilości emisji do środowiska w tym dwutlenku węgla, pyłów czy tlenków siarki, w porównaniu do konwencjonalnej elektrowni węglowej. Wysokowydajna produkcja biogazu, prowadzona na terenie tyskiej oczyszczalni ścieków, wykorzystująca rocznie ok. 100 tys. ton odpadów biodegradowalnych z różnych gałęzi przemysłu, pozwoliła uzyskać bardzo dobre wskaźniki efektywności energetycznej. Instalacja biogazowa produkuje biopaliwo, którego ilość pozwala na pokrycie zarówno całego własnego zapotrzebowania na energię, jak i zapotrzebowania drugiego obiektu użyteczności publicznej o bardzo dużej energochłonności tj. Wodnego Parku Tychy. W sumie w obu instalacjach opartych na jednym źródle kofermentacji produkuje się ponad 6 mln m3 biogazu rocznie, z którego w ramach kogeneracji uzyskuje się około 15 GWh energii elektrycznej i 62 TJ ciepła. Do sieci dystrybucyjnych sprzedaje się również nadwyżkę energii pozostałą po całkowitym zabezpieczeniu energetycznym obu obiektów tj. około 4 GWh energii elektrycznej i około 3-4TJ ciepła.

Posiadane nadwyżki zdolności produkcji energii elektrycznej i cieplnej mogą zostać wykorzystane do zasilania innych obiektów użyteczności publicznej, czy też publicznego transportu. Spółka podjęła działania również w tej materii, będąc współzałożycielem Tyskiego Klastra Energii – społeczności energetycznej, która dąży do umożliwienia bilansowania produkowanej na miejscu energii w klastrze. Do Klastra aktualnie należy 15 Członków z gminy Bieruń oraz Tychy, a celem porozumienia poza bilansowaniem jest m.in. rozwój odnawialnych źródeł energii, poprawa efektywności energetycznej, zmniejszenie zanieczyszczenia powietrza w celu podniesienia jakość życia w mieście.

Koncepcja SymbioTychy

Przedstawione działania RCGW S.A. to interesujący przykład transformacji w sektorze komunalnym realizowanej sukcesywnie od kilkunastu lat dla budowy inteligentnego i zrównoważonego miasta w ramach koncepcji tzw. SymbioTychy. Jest ona oparta na interdyscyplinarnym, wieloaspektowym podejściu do wykorzystania w ramach GOZ odpadów biodegradowalnych pozwalających zasilić obiekty komunalne zeroemisyjną energią elektryczną i cieplną. Osiągnięte efekty mogą być motorem napędowym do transformacji energetycznej i wykorzystania potencjału, jaki posiada sektor komunalny w całej gminie Tychy, a sam model zarządzania możliwy jest do powielenia nie tylko w kraju, ale i poza jego granicami.

SymbioTychy to koncepcja budowy inteligentnego miasta oparta na współpracy sektora wodno-ściekowego, odpadowego, energetycznego i ciepłowniczego, oraz wykorzystaniu GOZ dla zielonej transformacji energetycznej miasta Tychy.

Korzyści z realizacji projektu biogazowych/biometanowych

Zwiększenie energii z biogazu w finalnym zużyciu energii brutto powoduje, że biogazownie i biometanownie mogą odegrać istotną rolę w transformacji energetycznej Polski, obniżając emisję dwutlenku węgla (CO2) oraz jonów amoniowych (NH4) z energetycznego spalania nieodnawialnych paliw kopalnych, przy jednoczesnym rozproszeniu ośrodków produkcji energii. Inwestycje takie jak RCGW S.A. są dowodem na to, że realizacja przedsięwzięć z obszaru biogazownictwa jest korzystna na wielu obszarach.

Realizacja projektu przez RCGW S.A. pozwoliła na osiągnięcie następujących korzyści:

  1. Realizacja GOZu poprzez unieszkodliwianie osadów i odpadów, tym samym redukcja emisji metanu do atmosfery, redukcja masy składowania odpadów, a nawet umożliwienie ich dalszego wykorzystania.
  2. Produkcja paliwa, które jest odnawialnym źródłem energii (możliwość udziału w systemach wsparcia).
  3. Produkcja paliwa, które może być w łatwy sposób magazynowane.
  4. Stabilność produkcji biogazu – odbywa się 24 godziny na dobę 365 dni w roku.
  5. Szerokie spektrum wykorzystania paliwa:
    • paliwo do zasilania CHP – produkcja energii elektrycznej (15 GWh) i cieplnej (62 TJ),
    • uzdatnianie do biometanu i zatłaczanie do sieci – z 6 mln m3 można otrzymać około 4 mln m3 biometanu (w przyszłości),
    • możliwość skroplenia i wykorzystania w transporcie,
    • możliwość reformingu i wytwarzania wodoru,
    • możliwość dalszego przekształcania zgodnie z potrzebami rynkowymi.
  6. Redukcja emisji substancji szkodliwych do atmosfery:
    • od 2006 uniknięto emisji około 103 000 Mg CO2 (licząc tylko dla energii elektrycznej),
    • systemowo obniżono również wskaźniki emisji tlenków siarki czy pyłów.
  7. Oszczędność paliw kopalnych:
    • od 2006 dzięki wyprodukowanej energii elektrycznej i cieplnej system zaoszczędził około 83 000 Mg węgla kamiennego (1250 wagonów).
  8. Możliwość gospodarczego wykorzystania pofermentu – np. jako nawozu lub ulepszacza gleby będącego cennym źródłem azotu i fosforu.

Niniejszy materiał został opublikowany dzięki dofinansowaniu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada wyłącznie Instytut Ochrony Środowiska-Państwowy Instytut Badawczy.

Więcej o tematyce biogazu znajdziesz na stronie projektu Bioinitium.


Skutki zmian klimatu, zwłaszcza wzrost częstotliwości i intensywności zjawisk ekstremalnych, występujące w ostatnich kilku dekadach pogłębiają się. Z tego względu stały się przedmiotem zainteresowania rządów i społeczności międzynarodowej. Unia Europejska rozpoczęła prace nad przepisami dotyczącymi używania wody odzyskanej do nawadniania w rolnictwie, co pozwoli na zmniejszenie ryzyka jej niedoboru. Jest to istotny kamień milowy w polityce przystosowania się do zmian klimatu i jednocześnie przykład rozwiązań, jakie musimy wprowadzić w gospodarowaniu H₂O, aby chronić nasze zasoby wód.

Rolnictwo jest najbardziej uzależnionym od warunków atmosferycznych działem gospodarki i jednocześnie to właśnie w nim obserwujemy skutki globalnych zmian klimatu przejawiających się poprzez wzrost częstotliwości i intensywności suszy, która może być destrukcyjna dla tej gałęzi. W Polsce od prawie 40 lat susze rolnicze występują co roku, jednak w ostatnich latach ich zasięg jest większy, są coraz dłuższe i występują znacznie częściej. Latem tego roku susza dotknęła aż 15 z 16 województw[1]! Obszarowo zagraża ona w szczególności pasowi od województwa lubuskiego, przez wielkopolskie, mazowieckie po podlaskie i lubelskie oraz województwu śląskiemu.

Czy czeka nas brak wody?

Z obliczeń prognostycznych wynika, że wartości niedoborów wody w glebie są coraz wyższe, następuje ciągły proces przesuszania się gleby, co dodatkowo zwiększa zagrożenia suszą w kolejnych latach. Już teraz została ona odnotowana we wszystkich monitorowanych uprawach. Fala gorąca odczuwalna w całej Europie sprawiła, że we Francji trwające lato to najsuchszy okres niemal od 150 lat!

Sytuacje, z jakimi przyszło się mierzyć rolnictwu Starego Kontynentu, nie mogą pozostać bez echa. Rada Europejska uzgodniła swoje stanowisko (podejście ogólne) w sprawie rozporządzenia, które pozwoli wykorzystywać ścieki komunalne do nawodnień w rolnictwie w sposób bezpieczny dla środowiska. Nowe przepisy pomogą Europie dostosować się do skutków zmiany klimatu. Zapewnienie dostatecznej ilości do irygacji pól, zwłaszcza podczas upałów i dotkliwych susz, może pomóc zapobiec niedostatkowi zbiorów i brakom żywności. Rozporządzenie wdraża ideę gospodarki o obiegu zamkniętym. Ponowne wykorzystanie wody jest korzystniejsze dla środowiska niż alternatywne metody zaopatrzenia, takie jak przerzuty wody czy odsalanie. Nowe przepisy będą szczególnie użyteczne w regionach, w których zasoby wód są małe, a w których rolnictwo należy do głównych sektorów, będących bazą rozwoju.

Nowe przepisy to przykład adaptacji do zmian klimatu, która służy ochronie zasobów przyrody.Wdrożenie nowych przepisów wiążę się z koniecznością podjęcia konkretnych działań.

– Nowym przepisom powinno towarzyszyć wsparcie na poziomie kompetencji miękkich, jak szkolenia i doradztwo technologiczne, pokazujące konieczność zastosowania nowych metod, ale i wsparcie finansowe gospodarstw. Tylko takie zasoby: wiedzy, ludzkie i finansowe, pozwolą dostosować produkcję rolną do zmieniających się warunków klimatycznych – mówi dr inż. Krystian Szczepański, Dyrektor IOŚ-PIB.

Obszary wiejskie, głównie ze względu na prowadzoną tam działalność rolniczą, stanowią obszar szczególnie wrażliwy na zmiany klimatu. Fakt ten wskazuje na konieczność podjęcia działań adaptacyjnych zarówno w odniesieniu do ochrony ludności w sytuacjach kryzysowych, jak i niezbędnych dostosowań w produkcji rolniczej. Już w „Strategicznym planie adaptacji dla sektorów i obszarów wrażliwych na zmiany klimatu do roku 2020 z perspektywą do roku 2030”, przyjętym przez Rząd w 2013 r., mówi się o działaniach priorytetowych w rolnictwie. Należą do nich: rozwój systemów monitoringu i wczesnego ostrzegania o możliwych skutkach zmian klimatycznych dla produkcji roślinnej i zwierzęcej, wsparcie inwestycyjne gospodarstw, doradztwo technologiczne uwzględniające aspekty dostosowania produkcji rolnej do zwiększonego ryzyka klimatycznego i przeciwdziałania zmianom klimatu, a także doskonalenie systemu tworzenia i zarządzania rezerwami żywności, materiału siewnego i paszy na wypadek nieurodzaju. Jeśli nie dostosujemy rolnictwa do zmian klimatu, wizja nieurodzaju spowodowanego zjawiskami ekstremalnymi może się ziścić.

Więcej informacji na temat zmian klimatu i sposobów adaptacji do ich skutków można znaleźć na stronie projektu Klimada 2.0, realizowanego przez Instytut Ochrony Środowiska: http://klimada2.ios.gov.pl.


[1] http://www.susza.iung.pulawy.pl/komentarz/